Drogie zdjęcie

Nie tylko patrole policji są w stanie zatrzymać nas za zbyt szybką jazdę. Podróżując po mieście czy wyjeżdżając na wakacje po kilku tygodniach może nas w domu czekać niemiła niespodzianka. Możemy ze skrzynki wyjąć fotografię z naszą podobizną i informacją o kwocie za wykonane zdjęcie. Najczęściej kwota ta sięga nawet kilkuset złotych, a wszystko zależy od ilości przekroczonej prędkości. Tak. Zgadza się. To był fotoradar. Możemy czasami nie spodziewać się, że spotkało to właśnie nas. Jednak widok samochodu z identyczną rejestracją jak nasza oraz ze zniekształconą postacią, która do złudzenia przypomina nas samych, może uruchomić w naszym organizmie komplet reakcji, poczynając od zdziwienia, przez zdenerwowanie, kończąc na ogromnej frustracji. Możemy z początku nie wiedzieć, gdzie została wykonana fotografia. Jednak po odszukaniu w myślach właściwego miejsca i zdenerwowaniu spowodowanego własna głupotą, możemy następnie wpaść w osłupienie widząc kwotę, jaką przyjdzie nam zapłacić za nasze pamiątkowe zdjęcie.

Dodaj komentarz